5
Antifajaworzno (@Antifajaworzno@kolektiva.social)
kolektiva.socialPodczas gdy miliony Kurdów na całym świecie codziennie wychodzą na ulice, aby wesprzeć swoich rodaków w Rożawie (północno-wschodnia Syria), niektórzy postanowili pójść o krok dalej: chwycić za broń i przekroczyć granice, aby odpowiedzieć na wezwanie do „oporu” przeciwko prowadzonej w tym regionie kampanii militarnej Syryjskiej Armii Arabskiej pod przywództwem islamistów.
To, co na początku stycznia zaczęło się jako kampania wojskowa mająca na celu wyparcie sił dowodzonych przez Kurdów z dzielnic Aleppo zamieszkanych przez większość kurdyjską, przerodziło się obecnie w to, co władze Rożawy określają mianem wojny „egzystencjalnej”. Syryjskie siły państwowe szybko zbliżają się do terytoriów kurdyjskich i deklarują zamiar przejęcia tych terenów i zmuszenia kurdyjskich instytucji i jednostek bezpieczeństwa do włączenia się do aparatu państwowego za wszelką cenę.
Władze Rożawy wielokrotnie ogłaszały chęć integracji w ramach modelu demokratycznego i zdecentralizowanego, jednak decyzja Damaszku o porzuceniu stołu negocjacyjnego nie pozostawiła Kurdom innego wyboru, jak przygotować się na konfrontację militarną, wzywając mężczyzn i kobiety z całego Wielkiego Kurdystanu do przyłączenia się do ruchu oporu.
W zeszłym tygodniu dowodzone przez Kurdów Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF) zaapelowały do „całej naszej młodzieży, młodych kobiet i mężczyzn z Rożawy, Bakur [południowo-wschodni region Kurdystanu w Turcji], Bashur [region Kurdystanu w Iraku] i Rojhelat [zachodni region Kurdystanu w Iranie] w Kurdystanie, a także do tych w Europie, aby zjednoczyli się, przełamali granice okupantów i przyłączyli się do ruchu oporu”.
Tysiące osób odpowiedziało już na wezwanie, przyłączając się do sił w Rożawie, aby walczyć z tym, co uważają za wojnę przeciwko wszystkim Kurdom.
Helo Garmiany, organizator Bashur (Region Kurdystanu) Kurdów w Rożawie, powiedział portalowi The New Region, że jak dotąd „ponad 2000 osób przedostało się z Bashur do Rożawy, głównie z Sulaimani i Ranii. Są też osoby z Kalar i Kirkuku, ale w mniejszej liczbie”.
„Codziennie przejeżdża tędy pięć do siedmiu autobusów” – dodał Garmiany, zaznaczając, że na swojej drodze nie napotkali żadnych powiązanych z Damaszkiem frakcji.
Yousif, 21-latek z Sulaimani, jest jednym z młodych mężczyzn, którzy już przybyli do Rożawy. W rozmowie z The New Region powiedział, że uważa mobilizację za obowiązek narodowy.
„Wszyscy Kurdowie muszą podjąć decyzję o uzbrojeniu się i wyruszeniu, aby ratować naszych braci i siostry tam (w Rożawie)” – powiedział Yousif.
„Albo wygramy, albo zginiemy.”
„Nie możemy siedzieć w domu i przewijać telefonu, podczas gdy oni walczą. Wszyscy Kurdowie muszą powstać i uzbroić się… Nie pozwolimy, aby wróg podbił nasze ziemie” – dodał.
Młody mężczyzna z Sulaimani powiedział, że po przybyciu do Rożawy zostali przyjęci z otwartymi ramionami.
„Ludzie są tak szczęśliwi, że nas widzą, przynoszą nam różne rzeczy, dają nam dobre jedzenie, zapewniają nam miejsca do spania, dają nam wszystko, o co ich poprosimy”.
Aryan z Ranii to kolejny młody mężczyzna, który przyłączył się do ruchu oporu w Rożawie. W rozmowie z The New Region powiedział: „ze względu na sumienie i ideologię nie mogłem nie pojechać”.
Gmo Muhamad, dziennikarz i prawnik, który spędził w Rożawie prawie tydzień, opowiedział o swoich doświadczeniach. Powiedział, że obserwowanie naruszeń praw człowieka wobec Kurdów w Rożawie skłoniło go do wyjazdu.
Zauważył, że w Qamishli mieszkańcy sami bronią swoich dzielnic i strzegą swoich terenów, skandując hasła mające podnieść morale.
„Kurdowie z Bashur udający się tam są bardzo pomocni. Poprosiłem osoby prowadzące kampanię, żeby choć na godzinę pojechali do Rożawy, żeby podnieść swoje morale, bo wiele już przeżyli” – powiedział Muhamad w wywiadzie dla „The New Region”.
Wspominał moment, gdy próbował sfilmować zawodniczkę, która wydawała się zaskoczona i zapytała go, kim jest.
„Poprosiłem ją o pozwolenie, a ona się wściekła i zapytała, kim jestem. Powiedziałem, że jestem z Bashur. Natychmiast mnie objęła, zakrztusiła się i powiedziała: »Gdybyś nie był z Bashur, nie pozwoliłabym ci filmować. Bashur zawsze nas wspierał. Powiedz wszystkim innym, żeby przyjechali do Rożawy. To wasza ziemia. Chrońcie ją«”.
Ataki armii syryjskiej trwają pomimo kilku rozejmów osiągniętych za pośrednictwem międzynarodowych mediatorów. Starcia doprowadziły do śmierci tysięcy osób po obu stronach i licznych naruszeń praw człowieka wobec sił dowodzonych przez Kurdów i kurdyjskiej ludności cywilnej.
W sieci krążą nagrania, na których rzekomo widać bojowników powiązanych z Damaszkiem, którzy ścinają głowy, atakują i torturują więźniów SDF i cywilów, w tym kobiety. Wzbudza to obawy, że podobny los może spotkać ludność kurdyjską w Kobane, obecnie oblężoną przez rząd.
You must log in or # to comment.

