Upadek Rożawy

Po klęsce kurdyjskie aspiracje do autonomii pozostały.

Autor: Henri J. Barkey , starszy pracownik naukowy ds. studiów bliskowschodnich w Council on Foreign Relations i emerytowany profesor stosunków międzynarodowych im. Cohena na Uniwersytecie Lehigh.

28 stycznia 2026, 11:45 W ubiegłym tygodniu Syria doświadczyła jednych z najzacieklejszych walk od upadku reżimu Baas Baszara al-Asada w grudniu 2024 roku. Po serii zaciętych starć, nowy rząd Syrii, pod wodzą Ahmeda al-Sharaa, zdołał pokonać Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF) i wyprzeć je z dużej części kontrolowanego przez siebie terytorium. To dramatyczna zmiana losów zdominowanej przez Kurdów milicji, która od dawna była głównym sojusznikiem Waszyngtonu w walce z Państwem Islamskim.

Ale jeśli SDF zostanie pokonane, a jego relacje z Waszyngtonem zerwane, wpływ tego rozdziału politycznego będzie nadal odczuwalny w kurdyjskiej polityce w całym regionie. Sukcesy militarne i polityczne SDF pod wodzą Mazlouma Abdiego wzmocniły dumę i pewność siebie Kurdów, podczas gdy zachowanie Waszyngtonu podsyciło silne poczucie zdrady. Tymczasem, zarówno dla rządów Turcji, jak i Syrii, to zwycięstwo okaże się daremne, jeśli nie podejmą dalszych kroków w celu zaspokojenia kurdyjskich aspiracji politycznych.