Gdy przychodzi mróz, pół muskwittera otwiera szampana sharujac screeny prognozy pogody. Nie potępiamy. Tłumaczymy. Pogoda to nie klimat. Chodzi o dlugoterminowe tendencje.

Tylko potem nastaje teraz i przychodzi 40°C w połowie europy, a “nasi” w calej swojej masie prowadzeni przez klimatycznych guru pokroju Jakuba Wiecha czy Jana Śpiewaka (kto ich kurwa wybrał?!) sharują jak opętani mapki z prognozami upałów. Albowiem klimat stał się pogodą i teraz liczy sie to co widać za oknem.

To ku*wa powodzenia. Mam nadzieje, że chociaż szampan smaczny bo o przekonaniu społeczeństwa można zapomnieć. Już ostrzą narty i zbroją się w rękawiczki. Teraz się pochowali ale wrócą w styczniu z szurską propagandą.

Tylko co im się dziwić skoro “my” robimy to samo?

Zmiany klimatu to trend widoczny w danych z dekad, a nie fotografia słupka rtęci zrobiona w chwili gdy akurat pasuje do naszej narracji.

Hej wszyscy domorośli edukatorzy klimatyczni. Nie walczycie z ignorancją. Czekacie aż ignorancja sprzyja waszym lajkom.

  • varelse@szmer.info
    link
    fedilink
    arrow-up
    3
    ·
    2 months ago

    No tak, tylko rosnące nasilenie i liczba fal upałów to właśnie ta długoterminowa tendencja. Zmiany klimatu to nie tylko średnie temperatury. To naturalne, że przypomina się o tym, kiedy właśnie dzieje się fala upałów.