Sporo tych lokali po wsiach i małych miejscowościach niszczeje od lat i nikt tego nie chce, bo nie ma tam pracy.
Obecnie mogła by być; połowa białych kołnierzyków bez najmniejszego problemu mogła by już teraz przejść na pracę zdalną. W codziennych dojazdach i tak marnują tyle czasu, że równie dobrze mogą dojeżdżać z jakiejś małej wioski. Tylko psychopatom z zarządów korpo to nie pasuje, bo nie będą mieli dostatecznego poczucia kontroli…
I biura by by się okazały niepotrzebnym wydatkiem. I średni management by się okazał niepotrzebny. A od tego już tylko krok do tego, żeby sobie ludzie uświadomili, że w sumie to tego szefa złodzieja też nie potrzebują. XD
A od tego już tylko krok do tego, żeby sobie ludzie uświadomili
, że ich praca to praca bez sensu
Dostałem taska, żeby ci przekazać, że masz to usunąć /s
Pracy oraz komunikacji zbiorowej (co się łączy).
Dla części młodych Polaków spadek może stać się łatwiejszą drogą do własnego lokum niż wieloletni kredyt hipoteczny.
lol
“Młodzi Polacy z optymizmem patrzą w przyszłość, możliwe, że Babcia długo nie pociągnie”




