Dyskusja z tobą niema sensu, bo jak sam mówisz, wedlug ciebie moje 20 komentarzy znaczy, że próbuje kogoś do czegoś przekonać. Bo definiusz rozmowę jak każdy facet z przerostem ego. Uważasz, że celem rozmowy jest przekonanie oponenta do swoich racji. W rzeczywostości rozmowa moze mieć wiele innych celów. Skonfrontować się z innym zdaniem, poznać inne sposoby myślenia, przekonać samego siebie że się myle i wiele więcej.
Jak na gościa nienawidzącego korporacji to strasznie uległeś ich ideologi optymalizacji. Rozmowa ma być merytoryczna, grzeczna, prowadząca do celu. Optymalna :) Ludzie to stadne bestie, czasem rozmawiają dla samej rozmowy, dla emocji, a nie dla meta analizy argumentów.
“Faktycznie, noszę EU 47,5.”
Jeszcze sie penisem pochwal…
Dyskusja z tobą niema sensu, bo jak sam mówisz, wedlug ciebie moje 20 komentarzy znaczy, że próbuje kogoś do czegoś przekonać. Bo definiusz rozmowę jak każdy facet z przerostem ego. Uważasz, że celem rozmowy jest przekonanie oponenta do swoich racji. W rzeczywostości rozmowa moze mieć wiele innych celów. Skonfrontować się z innym zdaniem, poznać inne sposoby myślenia, przekonać samego siebie że się myle i wiele więcej.
Jak na gościa nienawidzącego korporacji to strasznie uległeś ich ideologi optymalizacji. Rozmowa ma być merytoryczna, grzeczna, prowadząca do celu. Optymalna :) Ludzie to stadne bestie, czasem rozmawiają dla samej rozmowy, dla emocji, a nie dla meta analizy argumentów.
Zdajesz sobie sprawę, że ten komentarz przeczy sam sobie w więcej niż jeden sposób?