Firma Elona Muska zajmująca się sztuczną inteligencją nie zdołała przekonać sędziego federalnego do tymczasowego zablokowania ustawy stanu Minnesota regulującej narzędzia AI wykorzystywane do tworzenia bez zgody osób przedstawiających rzeczywiste osoby w sytuacjach o charakterze jednoznacznie seksualnym, co pozwoliło na wejście tego przepisu w życie w sobotę. Dalej toczy się szersze postępowanie sądowe przeciw zakazowi.

W piątek sędzia okręgowy Donovan Frank odrzucił wniosek firmy xAI o wydanie nadzwyczajnego nakazu sądowego przeciwko przepisowi, który stan Minnesota określił jako pierwsze w kraju prawo skierowane przeciwko narzędziom sztucznej inteligencji służącym do „nudifikacji”, uznając, że firma zbyt długo zwlekała z wystąpieniem o pilne zabezpieczenie prawne.

Ustawa przewiduje kary cywilne w wysokości do 500 000 dolarów [blisko 2 miliony złotych] za każdy przypadek wykorzystania tej technologii w celu bezprawnego cyfrowego rozebrania lub seksualizacji możliwej do zidentyfikowania osoby bez jej zgody, przy czym odpowiedzialność rozciąga się na platformy AI udostępniające te narzędzia.

  • harc@szmer.infoOP
    link
    fedilink
    Polski
    arrow-up
    2
    ·
    1 day ago

    Co znaczy nieskuteczna? Złapią ich na generowaniu pedofiliskich materiałów to wymierają grzywnę. Inaczej mówiąc karzą maszynkę firmy, powiedzmy, że jakoś tam względnie proporcjonalnie do kary którą dostał by za to samo człowiek. W granicach obecnych systemów prawnych to najbliższe sprawiedliwości na co można liczyć, chociaż osobiście wolałbym posadzenie kierownictwa, ale niech będzie.
    Stawiam argument, że jeżeli uważasz że rosnące grzywny nie są rozwiązaniem i nie należy za to karać, to jesteś przeciwko karaniu korporacji, co zdajesz się tu konsekwentnie powtarzać. Czy masz jakąś alternatywną wizję systemu sprawiedliwości i zapominasz o tym wspomnieć?

    To zmaczy że chce obawlić prawny zakaz gwałcenia dzieci.

    A kto go przyrównuje do WOŚPU i twierdzi, że takie ograniczenia wobec korporacji nie mają sensu?

    ludziom często sie wydaje że ściana tekstu to broń ostateczna w rozmowie.

    Konsekwentnie staram się ustosunkować do każdego punktu twojej wypowiedzi. Rozumiem, że wolisz losowo wybierać lub wymyślać sobie argumenty z którymi walczysz, twój wybór.