Z czego budujemy lub kupujemy gniazda dla pszczół?

    • Warroza@szmer.infoOPM
      link
      fedilink
      Polski
      arrow-up
      1
      ·
      5 months ago

      Widzę, że wymuskany ten podkurzacz. ;) U mnie zużyte, powyginane, zardzewiałe.

      Te Warszawiaki co widać na zdjęciu społeczności, miały izolację z warkoczy słomy żytniej. Czyli klasyka. :) Próbowałem różnych sposób izolacji, ale słomiany lub trzcinowy wydaje mi się najbardziej “przyjazny dla środowiska”.

      • Jakub Klawiter@szmer.infoM
        link
        fedilink
        Polski
        arrow-up
        1
        ·
        5 months ago

        Tak, słoma czy trzcina jest najbardziej przyjazna, bo taki ul jak by już się nie nadawał z jakichkolwiek powodów możesz zakopać w lesie i nic złego się nie stanie. Natomiast jest to dodatkowe utrudnienie którego wolałem sobie oszczędzić i stąd styropian. Przy czym gdyby z jakiegoś powodu korpus szlag trafił to ten styropian można przełożyć do kolejnego więc nie jest źle…

        • Warroza@szmer.infoOPM
          link
          fedilink
          Polski
          arrow-up
          1
          ·
          5 months ago

          A sprawdzałeś jak się ma styropian po 10 latach? ;) Inną sprawą są mrówki, które potrafią dość skutecznie roznieść styropian po okolicy. Sam testowałem. Zgadza się, że jest powszechnie używany, ale pewnie jego używanie w porównaniu do robienia domów dla ludzi jest i tak znikomą częścią.

          • Jakub Klawiter@szmer.infoM
            link
            fedilink
            Polski
            arrow-up
            1
            ·
            edit-2
            5 months ago

            Co Ci mam powiedzieć. Tak, trzcina to dobry materiał izolacyjny w tym wypadku i ma dodatkowe zalety (ułatwia utrzymanie stałego poziomu wilgoci) i być może jakieś inne jeszcze. Ale wymagałoby to jeszcze więcej pracy i jeszcze więcej planowania. No bo te trzcinę trzeba jesienią naciąć, gdzieś przechować, przesuszyć. No i jeszcze trzeba umieć tak, żeby to faktycznie wyszła izolacja, a nie jeden wielki przewiew :D … no nie, nie dałbym rady.