Dobrze, ze to nie rozmowa na zywo bo bym do zdania nie doszła.
Gdyby to była rozmowa na żywo, pewnie bym nie pisał.
Zajmujesz pozycje siły
Jestem moderatorem i możliwie uprzejmie poprosiłem cię, żeby nie nazywać mnie, ani innych użytkowników debilami.
inni cię propsują
Jasny dowód spisku, z pewnością bez związku z faktem, że propsujesz neonazistowskiego zwolennika pedofilii.
Zbanowałeś ostatnio jakiś “nalot z wrogiej instancji”.
Nie przypominam sobie, możesz przytoczyć?
Sam odpowiadając komuś, że niby regulamin o ich występku nie mówi.
A to być może, przy 5 ogólnikowych zasadach sporo pozostaje do interpretacji i decyzji stosownie modów, decydujących co uchodzi w społeczności (to kwestionujesz) i adminów, odnośnie tego za co gotowi są przyjmować odpowiedzialność w skali instancji. Tak się składa, że wyraźnie naruszasz akurat jedną z tych 5 zasad, więc nie wiem po co szukasz odległych przykładów?
3 rzesza też zaczynała od zabawnych komiksów z przygarbionymi, niezaładnymi Żydami.
Argumentowałbym, że zaczynała jednak od trochę bardziej złożonych mechanizmów. Ale jasne, komiksy prowadzą do faszyzmu dlatego od kiedy naczytałem się Kajko i Kokosza mam potrzebę bić Niemców, a przez Astrixa i Obeliksa Włochów. Ale głupi ci Włosi.
nie twój rozmiar buta.
Faktycznie, noszę EU 47,5.
nikogo nie planuję ściągać, ani przekonywać
Śmiała deklaracja jak na 20 komentarz w temacie.
Ty za to powinieneś, ale coś ci nie idzie.
Bardzo lubię ludzi z mocnym przekonaniem o tym co powinienem. Nie wiem, gdzie mam to wszystko wypisane, więc jeśli możesz uprzejmie udostępnić listę moich obowiązków?
Wiem już, że nie mogę wypowiadać się źle o głowie państwa, dzieciach i neonazistach-pedofilach ani popierać przemocy w określonych scenariuszach bo najwyraźniej są to rzeczy, które mają odebrać szeroko rozumianej lewicy jakieś teoretyczne poparcie. A teraz przejdź się proszę na najbliższy bazar i podpytaj o te kwestie, jestem bardzo ciekaw efektów.
Mogą ci się moje podejście, wygłaszane opinie i właściwe poglądy nie podobać. Oczywiście. Nie widzę w tym żadnego problemu. Ale widzę tu istotną kwestię. Nikt ci nie broni ani tego, ani mimo tego tu być.
Jest oczywiście więcej instancji, jest nawet co najmniej jedna inna polska. Ale ja nie jestem uosobieniem tego portalu, nie jest to mój prywatny folwark i nie jestem jedyną osobą tutaj. Tworzy go masa ludzi i mają sporą swobodę wchodzenia, bądź nie, w interakcję ze mną i podejmowania decyzji o tym co i gdzie tu uchodzi, w tym na najwyższym poziomie redakcyjnym i technicznym, którego nie mógłbym podważyć. Na całokształt szmeru też możesz mieć wpływ, chociaż na pewno nie wyzywając od debili bo tak jeszcze nikogo do niczego nie przekonano. Możesz mnie zablokować, do czego już zachęcałem. Możesz też tworząc i animując własne społeczności w ramach szmeru i określając co jest w nich akceptowalne. W razie zastrzeżeń kolektyw redakcyjny dogaduje to z modami. Oczywiście możesz też dyskutując ze mną, ale wtedy oczekuje, że robimy to w uczciwy sposób, bez wyzywania, tanich chwytów erystycznych i innych trollerskich taktyk, gdzie ty nie musisz odpowiadać na żadne pytanie podważające płytkość twojej argumentacji, a ciężar dowodu nie spoczywa zawsze na mnie.
Jak na razie zdajesz się upierać jak sam/a wskazujesz w skazanej na niepowodzenie konfrontacji “siłowej”. Co możesz w ten sposób osiągnąć wobec kogoś, kto jakoby od niechcenia banuje całe instancje? Przecież gdybym postępował zgodnie z tym co mi zarzucasz nikt by tu o tym nie usłyszał; konto zostałoby zbanowane a treść usunięta.
Inaczej mówiąc; może powiedz wprost o co masz do mnie problem, bo nie jest to żaden z tematów, których z różnym efektem się czepiasz.
Dyskusja z tobą niema sensu, bo jak sam mówisz, wedlug ciebie moje 20 komentarzy znaczy, że próbuje kogoś do czegoś przekonać. Bo definiusz rozmowę jak każdy facet z przerostem ego. Uważasz, że celem rozmowy jest przekonanie oponenta do swoich racji. W rzeczywostości rozmowa moze mieć wiele innych celów. Skonfrontować się z innym zdaniem, poznać inne sposoby myślenia, przekonać samego siebie że się myle i wiele więcej.
Jak na gościa nienawidzącego korporacji to strasznie uległeś ich ideologi optymalizacji. Rozmowa ma być merytoryczna, grzeczna, prowadząca do celu. Optymalna :) Ludzie to stadne bestie, czasem rozmawiają dla samej rozmowy, dla emocji, a nie dla meta analizy argumentów.
Gdyby to była rozmowa na żywo, pewnie bym nie pisał.
Jestem moderatorem i możliwie uprzejmie poprosiłem cię, żeby nie nazywać mnie, ani innych użytkowników debilami.
Jasny dowód spisku, z pewnością bez związku z faktem, że propsujesz neonazistowskiego zwolennika pedofilii.
Nie przypominam sobie, możesz przytoczyć?
A to być może, przy 5 ogólnikowych zasadach sporo pozostaje do interpretacji i decyzji stosownie modów, decydujących co uchodzi w społeczności (to kwestionujesz) i adminów, odnośnie tego za co gotowi są przyjmować odpowiedzialność w skali instancji. Tak się składa, że wyraźnie naruszasz akurat jedną z tych 5 zasad, więc nie wiem po co szukasz odległych przykładów?
Argumentowałbym, że zaczynała jednak od trochę bardziej złożonych mechanizmów. Ale jasne, komiksy prowadzą do faszyzmu dlatego od kiedy naczytałem się Kajko i Kokosza mam potrzebę bić Niemców, a przez Astrixa i Obeliksa Włochów. Ale głupi ci Włosi.
Faktycznie, noszę EU 47,5.
Śmiała deklaracja jak na 20 komentarz w temacie.
Bardzo lubię ludzi z mocnym przekonaniem o tym co powinienem. Nie wiem, gdzie mam to wszystko wypisane, więc jeśli możesz uprzejmie udostępnić listę moich obowiązków?
Wiem już, że nie mogę wypowiadać się źle o głowie państwa, dzieciach i neonazistach-pedofilach ani popierać przemocy w określonych scenariuszach bo najwyraźniej są to rzeczy, które mają odebrać szeroko rozumianej lewicy jakieś teoretyczne poparcie. A teraz przejdź się proszę na najbliższy bazar i podpytaj o te kwestie, jestem bardzo ciekaw efektów.
Mogą ci się moje podejście, wygłaszane opinie i właściwe poglądy nie podobać. Oczywiście. Nie widzę w tym żadnego problemu. Ale widzę tu istotną kwestię. Nikt ci nie broni ani tego, ani mimo tego tu być.
Jest oczywiście więcej instancji, jest nawet co najmniej jedna inna polska. Ale ja nie jestem uosobieniem tego portalu, nie jest to mój prywatny folwark i nie jestem jedyną osobą tutaj. Tworzy go masa ludzi i mają sporą swobodę wchodzenia, bądź nie, w interakcję ze mną i podejmowania decyzji o tym co i gdzie tu uchodzi, w tym na najwyższym poziomie redakcyjnym i technicznym, którego nie mógłbym podważyć. Na całokształt szmeru też możesz mieć wpływ, chociaż na pewno nie wyzywając od debili bo tak jeszcze nikogo do niczego nie przekonano. Możesz mnie zablokować, do czego już zachęcałem. Możesz też tworząc i animując własne społeczności w ramach szmeru i określając co jest w nich akceptowalne. W razie zastrzeżeń kolektyw redakcyjny dogaduje to z modami. Oczywiście możesz też dyskutując ze mną, ale wtedy oczekuje, że robimy to w uczciwy sposób, bez wyzywania, tanich chwytów erystycznych i innych trollerskich taktyk, gdzie ty nie musisz odpowiadać na żadne pytanie podważające płytkość twojej argumentacji, a ciężar dowodu nie spoczywa zawsze na mnie.
Jak na razie zdajesz się upierać jak sam/a wskazujesz w skazanej na niepowodzenie konfrontacji “siłowej”. Co możesz w ten sposób osiągnąć wobec kogoś, kto jakoby od niechcenia banuje całe instancje? Przecież gdybym postępował zgodnie z tym co mi zarzucasz nikt by tu o tym nie usłyszał; konto zostałoby zbanowane a treść usunięta.
Inaczej mówiąc; może powiedz wprost o co masz do mnie problem, bo nie jest to żaden z tematów, których z różnym efektem się czepiasz.
“Faktycznie, noszę EU 47,5.”
Jeszcze sie penisem pochwal…
Dyskusja z tobą niema sensu, bo jak sam mówisz, wedlug ciebie moje 20 komentarzy znaczy, że próbuje kogoś do czegoś przekonać. Bo definiusz rozmowę jak każdy facet z przerostem ego. Uważasz, że celem rozmowy jest przekonanie oponenta do swoich racji. W rzeczywostości rozmowa moze mieć wiele innych celów. Skonfrontować się z innym zdaniem, poznać inne sposoby myślenia, przekonać samego siebie że się myle i wiele więcej.
Jak na gościa nienawidzącego korporacji to strasznie uległeś ich ideologi optymalizacji. Rozmowa ma być merytoryczna, grzeczna, prowadząca do celu. Optymalna :) Ludzie to stadne bestie, czasem rozmawiają dla samej rozmowy, dla emocji, a nie dla meta analizy argumentów.
Zdajesz sobie sprawę, że ten komentarz przeczy sam sobie w więcej niż jeden sposób?