Coś tam było o ad personam. Ale jeśli robię za micro Elona to czemu mnie nie bronisz tak jak Elona w tym drugim wątku?
ty interpretujesz prawo,
Rozumiesz ogólnie co oznacza rola moderatora społeczności? Co innego może oznaczać, niż interpretację “prawa” instancji albo wyznaczanie “prawa” społeczności? W każdym kolejnym poście na temat @kolektyw_szmer@szmer.info masz o tym, że moderacja społeczności ma wyznaczać ich standard a kolektyw chciałby nie musieć się w to wtrącać. Widzisz jakąś inną interpretację? Tą społeczność 3 osoby prowadzą o 6 lat i uważam, że mamy absolutne pełne prawo do decydowania o tym co na niej uchodzi, a co nie.
Jeśli ci się to nie podoba; możesz mnie zablokować, co już proponowałem, możesz nie subskrybować tej społeczności, możesz też założyć własną i pilnować, żeby nie było tam żadnych memów o dzieciach, chociaż podpowiem, ze kolektyw redakcyjny raczej nie będzie akceptować obrony pedofilii.
nawet bez podparcia w regulaminie
Dosłownie pierwsza zasada szmeru brzmi;
-> z szacunkiem - każda osoba powinna się tu czuć mile widziana
Zaczynasz wypowiedź do mnie od "Jesteś debilem. ". Sądzisz, że może się to jakoś tu łapać?
możesz dać bany za dislajki dziesiątkom kont bo twoim zdaniem to złośliwe trolle.
Technicznie - mogę. Czy daję? Wskaż proszę przykład, tu masz publiczny modlog; https://szmer.info/modlog Będzie łatwiej, jeśli zamiast insynuacji będziesz odnosić się do konkretnych przykładów.
[…] którzy lajkują twoje wypowiedzi, a bombardują przeciwne.
Moment, jakiś twój komentarz został zgłosowany w dół, więc to moja wina i ewidentnie spisek? Na pewno nie jest to kwestia tego, że dosłownie bronisz narzędzia do generowania treści pedofilskich tworzonego przez neonazistę biliardera? Nie, z pewnością, to moi “akolici”. Tylko dlaczego nie popierają większości moich komentarzy? Jeszcze większy spiseg!
I tak jak Elon, masz jedną interpretacje słusznych poglądów w ramach, których jesteś otwarty do dyskusii.
Moment, nie dyskutuję z tobą, czy usunąłem twoje komentarze? Chociaż te, w których w prost mnie obrażasz? Oraz czy aby cała ta dyskusja nie wynika z tego, że to ty jesteś przekonana, o jedynie słusznej i akceptowalnej linii i i ja nie mam prawa sobie z czegoś żartować albo wyrażać swoich opinii?
I tak samo jak jego hailowanie, twoje odczłowieczanie dzieci
Co?
robiąc z nich muchy to tylko taka szydera i każdy inteligentny przecież załapie.
Rozumiem, że uważasz ludzi za tak głupich, że zrozumieją mem z paczaizm.pl jako wezwanie do eksterminacji dzieci bo to robactwo? c/memesy nowym Radio Télévision Libre des Mille Collines! Musisz chociaż przyznać, że z perspektywy lewicowej nie da się odmówić mojej nienawistnej ideologii anty-post-natalizmu odmówić egalitaryzmu; nawet Pol Pot dyskryminował w oparciu o okularnictwo czy co tam, ja i moi głosujący w dół twoje komentarze akolici wybijemy całą ludzkość! Na żłobki, kto w boga nie wierzy!
Już chyba wcześniej o to pytałem; jak ty zamierzasz tych krańcowo tępych ludzi, za jakich uważasz najwyraźniej wszystkich poza sobą, do twojej swojej powszechnej platformy lewicowej przekonać? Krzykiem, wyzwiskami i pomówieniami, tak jak próbujesz na mnie? Już pomijając fakt, że twoje przekonanie o tym co jest a co nie jest akceptowalne dla społeczeństwa jest ewidentnie oderwane od rzeczywistości, ale tego nawet nie chciało mi się dyskutować bo jak już mówiłem wprost - nic dla mnie nie wskazuje na to, że dyskutujesz w dobrej wierze.
Tak swoją drogą, znasz jakichś młodych rodziców? Bo ja akurat sporo i mam wrażenie, że to względnie umiarkowany memek jest względem niektórych zasłyszanych określeń czy tekstów.
Napisałeś ściane tekstu, a potem sam sobie odpowiedziałeś dorzucając jeszcze kilka zdań. Słodki jesteś :) Dobrze, ze to nie rozmowa na zywo bo bym do zdania nie doszła.
Dominacja nie musi zamykać sie na wydawaniu rozkazów. Zajmujesz pozycje siły, inni cię propsują, ty na tym korzystasz, na koniec umywasz ręce od swojej uprzywilejowanej pozycji.
Zbanowałeś ostatnio jakiś “nalot z wrogiej instancji”. Sam odpowiadając komuś, że niby regulamin o ich występku nie mówi.
3 rzesza też zaczynała od zabawnych komiksów z przygarbionymi, niezaładnymi Żydami. Ale niema co złowróżyć, nie twój rozmiar buta.
Nie mój portal, nikogo nie planuję ściągać, ani przekonywać. Ty za to powinieneś, ale coś ci nie idzie. A moze lepszy portal ciasny ale własny parafrazując innego wodza :)
Dobrze, ze to nie rozmowa na zywo bo bym do zdania nie doszła.
Gdyby to była rozmowa na żywo, pewnie bym nie pisał.
Zajmujesz pozycje siły
Jestem moderatorem i możliwie uprzejmie poprosiłem cię, żeby nie nazywać mnie, ani innych użytkowników debilami.
inni cię propsują
Jasny dowód spisku, z pewnością bez związku z faktem, że propsujesz neonazistowskiego zwolennika pedofilii.
Zbanowałeś ostatnio jakiś “nalot z wrogiej instancji”.
Nie przypominam sobie, możesz przytoczyć?
Sam odpowiadając komuś, że niby regulamin o ich występku nie mówi.
A to być może, przy 5 ogólnikowych zasadach sporo pozostaje do interpretacji i decyzji stosownie modów, decydujących co uchodzi w społeczności (to kwestionujesz) i adminów, odnośnie tego za co gotowi są przyjmować odpowiedzialność w skali instancji. Tak się składa, że wyraźnie naruszasz akurat jedną z tych 5 zasad, więc nie wiem po co szukasz odległych przykładów?
3 rzesza też zaczynała od zabawnych komiksów z przygarbionymi, niezaładnymi Żydami.
Argumentowałbym, że zaczynała jednak od trochę bardziej złożonych mechanizmów. Ale jasne, komiksy prowadzą do faszyzmu dlatego od kiedy naczytałem się Kajko i Kokosza mam potrzebę bić Niemców, a przez Astrixa i Obeliksa Włochów. Ale głupi ci Włosi.
nie twój rozmiar buta.
Faktycznie, noszę EU 47,5.
nikogo nie planuję ściągać, ani przekonywać
Śmiała deklaracja jak na 20 komentarz w temacie.
Ty za to powinieneś, ale coś ci nie idzie.
Bardzo lubię ludzi z mocnym przekonaniem o tym co powinienem. Nie wiem, gdzie mam to wszystko wypisane, więc jeśli możesz uprzejmie udostępnić listę moich obowiązków?
Wiem już, że nie mogę wypowiadać się źle o głowie państwa, dzieciach i neonazistach-pedofilach ani popierać przemocy w określonych scenariuszach bo najwyraźniej są to rzeczy, które mają odebrać szeroko rozumianej lewicy jakieś teoretyczne poparcie. A teraz przejdź się proszę na najbliższy bazar i podpytaj o te kwestie, jestem bardzo ciekaw efektów.
Mogą ci się moje podejście, wygłaszane opinie i właściwe poglądy nie podobać. Oczywiście. Nie widzę w tym żadnego problemu. Ale widzę tu istotną kwestię. Nikt ci nie broni ani tego, ani mimo tego tu być.
Jest oczywiście więcej instancji, jest nawet co najmniej jedna inna polska. Ale ja nie jestem uosobieniem tego portalu, nie jest to mój prywatny folwark i nie jestem jedyną osobą tutaj. Tworzy go masa ludzi i mają sporą swobodę wchodzenia, bądź nie, w interakcję ze mną i podejmowania decyzji o tym co i gdzie tu uchodzi, w tym na najwyższym poziomie redakcyjnym i technicznym, którego nie mógłbym podważyć. Na całokształt szmeru też możesz mieć wpływ, chociaż na pewno nie wyzywając od debili bo tak jeszcze nikogo do niczego nie przekonano. Możesz mnie zablokować, do czego już zachęcałem. Możesz też tworząc i animując własne społeczności w ramach szmeru i określając co jest w nich akceptowalne. W razie zastrzeżeń kolektyw redakcyjny dogaduje to z modami. Oczywiście możesz też dyskutując ze mną, ale wtedy oczekuje, że robimy to w uczciwy sposób, bez wyzywania, tanich chwytów erystycznych i innych trollerskich taktyk, gdzie ty nie musisz odpowiadać na żadne pytanie podważające płytkość twojej argumentacji, a ciężar dowodu nie spoczywa zawsze na mnie.
Jak na razie zdajesz się upierać jak sam/a wskazujesz w skazanej na niepowodzenie konfrontacji “siłowej”. Co możesz w ten sposób osiągnąć wobec kogoś, kto jakoby od niechcenia banuje całe instancje? Przecież gdybym postępował zgodnie z tym co mi zarzucasz nikt by tu o tym nie usłyszał; konto zostałoby zbanowane a treść usunięta.
Inaczej mówiąc; może powiedz wprost o co masz do mnie problem, bo nie jest to żaden z tematów, których z różnym efektem się czepiasz.
Dyskusja z tobą niema sensu, bo jak sam mówisz, wedlug ciebie moje 20 komentarzy znaczy, że próbuje kogoś do czegoś przekonać. Bo definiusz rozmowę jak każdy facet z przerostem ego. Uważasz, że celem rozmowy jest przekonanie oponenta do swoich racji. W rzeczywostości rozmowa moze mieć wiele innych celów. Skonfrontować się z innym zdaniem, poznać inne sposoby myślenia, przekonać samego siebie że się myle i wiele więcej.
Jak na gościa nienawidzącego korporacji to strasznie uległeś ich ideologi optymalizacji. Rozmowa ma być merytoryczna, grzeczna, prowadząca do celu. Optymalna :) Ludzie to stadne bestie, czasem rozmawiają dla samej rozmowy, dla emocji, a nie dla meta analizy argumentów.
Coś tam było o ad personam. Ale jeśli robię za micro Elona to czemu mnie nie bronisz tak jak Elona w tym drugim wątku?
Rozumiesz ogólnie co oznacza rola moderatora społeczności? Co innego może oznaczać, niż interpretację “prawa” instancji albo wyznaczanie “prawa” społeczności? W każdym kolejnym poście na temat @kolektyw_szmer@szmer.info masz o tym, że moderacja społeczności ma wyznaczać ich standard a kolektyw chciałby nie musieć się w to wtrącać. Widzisz jakąś inną interpretację? Tą społeczność 3 osoby prowadzą o 6 lat i uważam, że mamy absolutne pełne prawo do decydowania o tym co na niej uchodzi, a co nie.
Jeśli ci się to nie podoba; możesz mnie zablokować, co już proponowałem, możesz nie subskrybować tej społeczności, możesz też założyć własną i pilnować, żeby nie było tam żadnych memów o dzieciach, chociaż podpowiem, ze kolektyw redakcyjny raczej nie będzie akceptować obrony pedofilii.
Dosłownie pierwsza zasada szmeru brzmi;
Zaczynasz wypowiedź do mnie od "Jesteś debilem. ". Sądzisz, że może się to jakoś tu łapać?
Technicznie - mogę. Czy daję? Wskaż proszę przykład, tu masz publiczny modlog; https://szmer.info/modlog Będzie łatwiej, jeśli zamiast insynuacji będziesz odnosić się do konkretnych przykładów.
Moment, jakiś twój komentarz został zgłosowany w dół, więc to moja wina i ewidentnie spisek? Na pewno nie jest to kwestia tego, że dosłownie bronisz narzędzia do generowania treści pedofilskich tworzonego przez neonazistę biliardera? Nie, z pewnością, to moi “akolici”. Tylko dlaczego nie popierają większości moich komentarzy? Jeszcze większy spiseg!
Moment, nie dyskutuję z tobą, czy usunąłem twoje komentarze? Chociaż te, w których w prost mnie obrażasz? Oraz czy aby cała ta dyskusja nie wynika z tego, że to ty jesteś przekonana, o jedynie słusznej i akceptowalnej linii i i ja nie mam prawa sobie z czegoś żartować albo wyrażać swoich opinii?
Co?
Rozumiem, że uważasz ludzi za tak głupich, że zrozumieją mem z
paczaizm.pljako wezwanie do eksterminacji dzieci bo to robactwo? c/memesy nowym Radio Télévision Libre des Mille Collines! Musisz chociaż przyznać, że z perspektywy lewicowej nie da się odmówić mojej nienawistnej ideologii anty-post-natalizmu odmówić egalitaryzmu; nawet Pol Pot dyskryminował w oparciu o okularnictwo czy co tam, ja i moi głosujący w dół twoje komentarze akolici wybijemy całą ludzkość! Na żłobki, kto w boga nie wierzy!Już chyba wcześniej o to pytałem; jak ty zamierzasz tych krańcowo tępych ludzi, za jakich uważasz najwyraźniej wszystkich poza sobą, do twojej swojej powszechnej platformy lewicowej przekonać? Krzykiem, wyzwiskami i pomówieniami, tak jak próbujesz na mnie? Już pomijając fakt, że twoje przekonanie o tym co jest a co nie jest akceptowalne dla społeczeństwa jest ewidentnie oderwane od rzeczywistości, ale tego nawet nie chciało mi się dyskutować bo jak już mówiłem wprost - nic dla mnie nie wskazuje na to, że dyskutujesz w dobrej wierze.
Na demotach 469, na zjeb kolejnych 131 zwolenników ostatecznego rozwiązania kwestii dziecięcej. Na kwejku rozłamowcy chcą likwidować samochodziarzy, ale nieważne to, ukrócimy problem u źródła! Jest nas parę setek! Dzień sznurka nadchodzi!
Tak swoją drogą, znasz jakichś młodych rodziców? Bo ja akurat sporo i mam wrażenie, że to względnie umiarkowany memek jest względem niektórych zasłyszanych określeń czy tekstów.
Napisałeś ściane tekstu, a potem sam sobie odpowiedziałeś dorzucając jeszcze kilka zdań. Słodki jesteś :) Dobrze, ze to nie rozmowa na zywo bo bym do zdania nie doszła.
Dominacja nie musi zamykać sie na wydawaniu rozkazów. Zajmujesz pozycje siły, inni cię propsują, ty na tym korzystasz, na koniec umywasz ręce od swojej uprzywilejowanej pozycji.
Zbanowałeś ostatnio jakiś “nalot z wrogiej instancji”. Sam odpowiadając komuś, że niby regulamin o ich występku nie mówi.
3 rzesza też zaczynała od zabawnych komiksów z przygarbionymi, niezaładnymi Żydami. Ale niema co złowróżyć, nie twój rozmiar buta.
Nie mój portal, nikogo nie planuję ściągać, ani przekonywać. Ty za to powinieneś, ale coś ci nie idzie. A moze lepszy portal ciasny ale własny parafrazując innego wodza :)
Gdyby to była rozmowa na żywo, pewnie bym nie pisał.
Jestem moderatorem i możliwie uprzejmie poprosiłem cię, żeby nie nazywać mnie, ani innych użytkowników debilami.
Jasny dowód spisku, z pewnością bez związku z faktem, że propsujesz neonazistowskiego zwolennika pedofilii.
Nie przypominam sobie, możesz przytoczyć?
A to być może, przy 5 ogólnikowych zasadach sporo pozostaje do interpretacji i decyzji stosownie modów, decydujących co uchodzi w społeczności (to kwestionujesz) i adminów, odnośnie tego za co gotowi są przyjmować odpowiedzialność w skali instancji. Tak się składa, że wyraźnie naruszasz akurat jedną z tych 5 zasad, więc nie wiem po co szukasz odległych przykładów?
Argumentowałbym, że zaczynała jednak od trochę bardziej złożonych mechanizmów. Ale jasne, komiksy prowadzą do faszyzmu dlatego od kiedy naczytałem się Kajko i Kokosza mam potrzebę bić Niemców, a przez Astrixa i Obeliksa Włochów. Ale głupi ci Włosi.
Faktycznie, noszę EU 47,5.
Śmiała deklaracja jak na 20 komentarz w temacie.
Bardzo lubię ludzi z mocnym przekonaniem o tym co powinienem. Nie wiem, gdzie mam to wszystko wypisane, więc jeśli możesz uprzejmie udostępnić listę moich obowiązków?
Wiem już, że nie mogę wypowiadać się źle o głowie państwa, dzieciach i neonazistach-pedofilach ani popierać przemocy w określonych scenariuszach bo najwyraźniej są to rzeczy, które mają odebrać szeroko rozumianej lewicy jakieś teoretyczne poparcie. A teraz przejdź się proszę na najbliższy bazar i podpytaj o te kwestie, jestem bardzo ciekaw efektów.
Mogą ci się moje podejście, wygłaszane opinie i właściwe poglądy nie podobać. Oczywiście. Nie widzę w tym żadnego problemu. Ale widzę tu istotną kwestię. Nikt ci nie broni ani tego, ani mimo tego tu być.
Jest oczywiście więcej instancji, jest nawet co najmniej jedna inna polska. Ale ja nie jestem uosobieniem tego portalu, nie jest to mój prywatny folwark i nie jestem jedyną osobą tutaj. Tworzy go masa ludzi i mają sporą swobodę wchodzenia, bądź nie, w interakcję ze mną i podejmowania decyzji o tym co i gdzie tu uchodzi, w tym na najwyższym poziomie redakcyjnym i technicznym, którego nie mógłbym podważyć. Na całokształt szmeru też możesz mieć wpływ, chociaż na pewno nie wyzywając od debili bo tak jeszcze nikogo do niczego nie przekonano. Możesz mnie zablokować, do czego już zachęcałem. Możesz też tworząc i animując własne społeczności w ramach szmeru i określając co jest w nich akceptowalne. W razie zastrzeżeń kolektyw redakcyjny dogaduje to z modami. Oczywiście możesz też dyskutując ze mną, ale wtedy oczekuje, że robimy to w uczciwy sposób, bez wyzywania, tanich chwytów erystycznych i innych trollerskich taktyk, gdzie ty nie musisz odpowiadać na żadne pytanie podważające płytkość twojej argumentacji, a ciężar dowodu nie spoczywa zawsze na mnie.
Jak na razie zdajesz się upierać jak sam/a wskazujesz w skazanej na niepowodzenie konfrontacji “siłowej”. Co możesz w ten sposób osiągnąć wobec kogoś, kto jakoby od niechcenia banuje całe instancje? Przecież gdybym postępował zgodnie z tym co mi zarzucasz nikt by tu o tym nie usłyszał; konto zostałoby zbanowane a treść usunięta.
Inaczej mówiąc; może powiedz wprost o co masz do mnie problem, bo nie jest to żaden z tematów, których z różnym efektem się czepiasz.
“Faktycznie, noszę EU 47,5.”
Jeszcze sie penisem pochwal…
Dyskusja z tobą niema sensu, bo jak sam mówisz, wedlug ciebie moje 20 komentarzy znaczy, że próbuje kogoś do czegoś przekonać. Bo definiusz rozmowę jak każdy facet z przerostem ego. Uważasz, że celem rozmowy jest przekonanie oponenta do swoich racji. W rzeczywostości rozmowa moze mieć wiele innych celów. Skonfrontować się z innym zdaniem, poznać inne sposoby myślenia, przekonać samego siebie że się myle i wiele więcej.
Jak na gościa nienawidzącego korporacji to strasznie uległeś ich ideologi optymalizacji. Rozmowa ma być merytoryczna, grzeczna, prowadząca do celu. Optymalna :) Ludzie to stadne bestie, czasem rozmawiają dla samej rozmowy, dla emocji, a nie dla meta analizy argumentów.
Zdajesz sobie sprawę, że ten komentarz przeczy sam sobie w więcej niż jeden sposób?